Komu gazetę online, komu?
Drogi Czytelniku!
W zeszłym tygodniu na łamach niniejszego biuletynu prezentowaliśmy urządzenie firmy Emotiv Systems – gadżet, który pozwala każdemu marzycielowi wybiegać myślami daleko w przyszłość, by fantazjować o możliwościach komputerów sterowanych wyłącznie… ludzką myślą. W aktualnym biuletynie jednak, oderwiemy się od tych, jakże fascynujących wyobrażeń, by skupić się na bardziej przyziemnych sprawach. A dokładnie na kwestii, która jeszcze całkiem niedawno traktowana była jako pieśń przyszłości, a już od pewnego czasu jest faktem – mowa tu o pobieraniu opłat za dostęp do treści wydań online popularnych gazet.
Bezpośrednią przyczyną podjęcia niniejszych rozważań jest ogłoszona 26 marca 2010 roku decyzja firmy News International (spółki córki koncernu Ruperta Murdocha, News Corp.) o planach zamknięcia w czerwcu 2010 dostępu do internetowych wydań The Times i The Sunday Times. Temu działaniu miałoby towarzyszyć wprowadzenie opłat za możliwość korzystania z treści online obu periodyków. Krok ten przypomina o konflikcie właściciela News Corp. z gigantem z Mountain View, który ciągnie się już od zeszłego roku i za swe podłoże ma oskarżenia kierowane przez Murdocha pod adresem Google. Potentat medialny zarzucił oponentowi bezprawne użytkowanie treści i zapowiedział usunięcie należących do siebie tytułów z indeksu wyszukiwarki.
The Times i The Sunday Times będą kolejnymi tytułami po New York Times i Financial Times które pójdą ścieżką wytyczoną w zeszłym roku przez Murdocha. Zgodnie z informacjami podanymi w zeszłym tygodniu przez The Times obecni subskrybenci gazety, po wprowadzeniu zmiany w życie, otrzymają darmowy dostęp do wersji online, natomiast pozostali zainteresowani będą zmuszeni zapłacić dwa dolary/półtora euro za dostęp dzienny do przeglądania treści serwisu lub cztery dolary/trzy euro za dostęp tygodniowy. Przygotowywane są już nowe wersje dwóch, osobnych witryn gazet, które w tej chwili prezentowane są na jednej witrynie.
Te nowe serwisy skierowane będą zarówno do internetowych czytelników, którzy łączą się za pomocą komputerów, jak i tych, którzy w surfowaniu posługują się telefonami komórkowymi.
Dyrektor Generalna News International, Rebekah Brookes, podsumowała ogłoszoną decyzję, mówiąc: „Jesteśmy dumni z naszego dziennikarstwa i nie wstydzimy się stwierdzić, że wierzymy w jego wartość.” James Harding, redaktor naczelny The Times, powiedział natomiast, iż zdaje sobie sprawę z faktu, że wielu postrzega ten krok jako bardzo ryzykowny „jednakże jest to o wiele mniejsze ryzyko, niż to związane z dalszym utrzymywaniem dotychczasowego stanu rzeczy.”
Czy internauci będą skłonni płacić za wysokiej klasy dziennikarstwo sygnowane znaną marką, która jest obecna na rynku od dziesięcioleci? Czy może będą woleli zadowolić się tym, co oferuje im za darmo globalna sieć? Co wygra: przywiązanie do ulubionego tytułu, czy chłodna, ekonomiczna kalkulacja?
Pozostawiając tę kwestię nierozstrzygniętą, zapraszam do zapoznania się z wynikami badania gemiusTraffic za tydzień 22.03.2010 - 28.03.2010.
Z pozdrowieniami,
Grażyna Jakubowska
Gemius SA
Statystyki