News Corp. kontra Google
Drogi Czytelniku!
Czołówki najbardziej poczytnych tytułów prasowych i serwisów internetowych zdominowała ostatnio informacja o "wojnie", jaką News Corp. wytoczyło Google. Rupert Murdoch – szef i właściciel koncernu medialnego News Copr., do którego należą takie tytuły jak 'The Times', 'The Wall Street Journal', 'The Sun' i 'New York Post' – już kilka miesięcy temu zapowiedział wprowadzenie płatności za dostęp do swoich gazet w sieci. Chciał tym samym usunąć z indeksów wyszukiwarki Google, w tym również ze stron Google News, treści pochodzące z jego serwisów internetowych.
Póki co Murdoch był w swej walce z firmą z Mountain View osamotniony, jednak jak poinformował wczoraj serwis gazeta.pl, zyskał już pierwszych sojuszników. Są nimi wydawcy lokalnych dzienników "Denver Post" oraz "Dallas Morning News". Dean Singleton, prezes spółki MediaNews Group, do której należy między innymi "Denver Post", zapowiedział, że wraz z początkiem 2010 roku czytelnicy należących do Grupy tytułów będą musieli płacić za dostęp do treści w sieci. Tym samym wydawca ma wycofać swoje treści z serwisu Google News. Nie chodzi oczywiście o to, aby zupełnie "zniknąć" z największej wyszukiwarki na świecie, ale uniemożliwić przeszukiwanie materiałów zakodowanych.
W poniedziałek Financial Times podał, że Murdoch rozpoczął w tej kwestii rozmowy z Microsoftem, który miałby pomóc w usunięciu treści News Corp. z baz Google. Materiały te byłyby natomiast dostępne (po wniesieniu opłaty) w należącej do Microsoftu wyszukiwarce Bing. Czy wpłynie to na udział tej wyszukiwarki w rynku?
Jak pokazują wyniki badania gemiusTraffic prezentowane na łamach serwisu gemiusRanking PL, w Polsce udział wizyt rozpoczętych wejściem z wyszukiwarki Bing na witryny uwzględnione w badaniu gemiusTraffic w tygodniu 16-22.11.2009 wyniósł 1,49 proc. Podobnie jest na Węgrzech – tu udział wizyt wynosi 1,79 proc.
Wykres. Udział wizyt rozpoczętych wejściem z wyszukiwarek Google, Bing i Onet na witryny uwzględnione w badaniu gemiusTraffic - Polska
Źródło: gemiusTraffic, 16-22.11.2009
W takich krajach jak Bułgaria, Litwa, Łotwa i Ukraina udział wizyt rozpoczętych wejściem z wyszukiwarki Bing na witryny uwzględnione w badaniu gemiusTraffic w tygodniu 16-22.11.2009 nie przekroczył 1 proc. Póki co spośród krajów, w których realizowany jest projekt gemiusRanking, wyszukiwarka Bing cieszy się największą popularnością internautów z Estonii – 4,21 proc.
Z pozdrowieniami,
Aleksandra Teodorczyk
Gemius SA
Statystyki